Atmosfera wokół postępowania dotyczącego Rail Baltica na odcinku Białystok – Ełk robi się coraz bardziej gorąca. Po tym jak Polski Związek Pracodawców Budownictwa zamieścił stanowisko branży, oświadczenie w sprawie wydał Mirbud, zwracając uwagę, że nie było ono konsultowane, w związku z czyn nie może być w ten sposób traktowane.
Chodzi o wielomiliardowy przetarg, w którym PKP PLK za najkorzystniejszą wskazała ofertę konsorcjum Mirbud i Torpol, będącą jednocześnie najtańszą ze złożonych ofert na kwotę 4,5 mld zł.
To rozstrzygnięcie zostało jednak podważone w Krajowej Izbie Odwoławczej. Sprawa rozbiła się o karę środowiskową, która została nałożona na wybranego wykonawcę kilka lat wcześniej, a która nie została ujawniona w ofercie. Wskutek unieważnienia pierwszego wyboru inwestor wybrał następną w kolejności ofertę o wartości ok. 5 mld zł.
Konsorcjum złożyło już skargę do sądu na wyrok Izby.Sprawę skomentował Polski Związek Pracodawców Budownictwa, przedstawiając – w swojej opinii – głos branży, jednak takowe stanowisko nie spodobało się Mirbudowi. Poniżej prezentujemy całość oświadczenia wykonawcy w niezmienionej formie.
Oświadczenie MIRBUD S.A. w sprawie rzekomego stanowiska branży w związku z przetargiem na przebudowę linii kolejowej Rail Baltica na odc. Białystok – Ełk
W związku ze stanowiskiem zarządu Polski Związek Pracodawców Budownictwa, opublikowanym w dniu 20 lutego br., informujemy, że nie było ono konsultowane z członkami Rady PZPB i w związku z tym nie może być traktowane jako rzekome stanowisko „branży infrastrukturalnej”.
MIRBUD S.A., którego prezes Jerzy Mirgos zasiada w Radzie Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa, zwraca uwagę, że opublikowane stanowisko opowiada się po stronie konkurencyjnego do MIRBUD S.A. konsorcjum spółek biorących udział w przetargu na przebudowę linii kolejowej Rail Baltica między Białymstokiem a Ełkiem, tj. konsorcjum Budimex-Porr. Stanowisko to w sposób jawny przeczy zasadzie transparentności i bezstronności zarządu PZPB, należy więc je traktować wyłącznie w kategoriach wyrażania prywatnych opinii członków zarządu Związku. Ponadto zwracamy uwagę, iż Polski Związek Pracodawców Budownictwa nie reprezentuje branży wykonawców infrastruktury kolejowej, czego dotyczy przedmiotowa sprawa.
MIRBUD S.A. działa zgodnie z prawem i w sposób transparentny.
Informacja o decyzji administracyjnej była od kilku lat jawna i dostępna publicznie. Spółka poinformowała o tym fakcie w raporcie na temat informacji niefinansowych za 2022 rok, zastrzegając jednak, że nie zgadza się z zasadnością nałożonej kary i wskazując na złożone odwołanie od tej decyzji. Dlatego też zarzuty dotyczące rzekomego zatajenia informacji są bezpodstawne i wprost godzące w dobre imię spółki.
Co istotne, kara 15 tys. zł nie dotyczyła spraw będących podstawą do wykluczenia z przetargów publicznych. Zatem brak informacji o tej karze nie miał i nie mógł mieć żadnego wpływu na decyzje podejmowane przez zamawiającego.
Ponadto w dniu podejmowania decyzji przez zamawiającego o wyborze oferty konsorcjum Torpol-Mirbud upłynął 3-letni termin przedawnienia kary. Zatem zamawiający nie mógł wykluczyć wykonawcy z tego powodu, w szczególności biorąc pod uwagę wartość niewielkiej kary.
Zwracamy ponadto uwagę, że podejmując decyzję o wykluczeniu na podstawie art. 109 ust. 1 pkt 10 ustawy Prawo zamówień publicznych konieczne jest przedstawienie uzasadnienia, w jaki sposób brak informacji o karze mógł mieć istotny wpływ na decyzje podejmowane przez zamawiającego w postępowaniu o udzielenie zamówienia. Takiego uzasadnienia nie zawiera orzeczenie KIO.
MIRBUD S.A. stoi na stanowisku, iż zarówno transparentność postępowań jak i zastosowanie zasady proporcjonalności oraz równe traktowanie wszystkich wykonawców są kluczowe dla stabilności rynku inwestycji publicznych w Polsce. Sytuacja, w której dochodzi do niejednoznacznego, uznaniowego stosowania zapisów prawnych, czego konsekwencją jest wybór oferty droższej o 400 mln złotych, może budzić uzasadnione obawy co do racjonalności wydatkowania środków publicznych.